:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  18°C bezchmurnie

A klasa: zwycięski PAF, przegrane Korony i Jutrzenki

PAF w sobotę, 14 kwietnia, dopiero pierwszy raz wiosną miał okazję zaprezentować się przed własną publicznością.

Po dwóch wiosennych zwycięstwach, a szczególnie po wygranej na boisku lidera w poprzedniej kolejce, apetyty płońskich kibiców na dobrą piłkę i sukces wzrosły. Wszyscy liczyli na udaną inaugurację rundy wiosennej przed własną publicznością i się udało. Sąsiad z ligowej tabeli, GKS Pokrzywnica, został pokonany 3:0.

Pierwsza część gry była toczona w szybkim tempie, a na wysokości zadania stanęły oba zespoły. Mecz znakomicie ułożył się dla gospodarzy, którzy już, niemalże w 20 sekundzie, wyszli na prowadzenie, kiedy po akcji Mateusza Wiśniewskiego gola zdobył Jakub Szymański. Potem groźniejsi byli goście, którzy kilkakrotnie zagrozili bramce płońszczan, ale nawet w tych najtrudniejszych momentach, bardzo dobrze spisywał się Dawid Motak. Gospodarze próbowali szybkich kontr, ale skuteczności, i szczęścia, brakowało w wykończeniu akcji Mateuszowi Rutkowskiemu. I kiedy wydawało się, że ten mecz może być bardzo trudną dla płońszczan przeprawą z kilkunastu metrów pięknie lewą nogą uderzył Maciej Bielski i PAF w 27 minucie prowadził już dwiema bramkami. A niewiele przed zejściem drużyn do szatni na przerwę, sytuacja dla gospodarzy stała się już bardzo dobra. W polu karnym faulowany był Rutkowski, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Rzut karny wykonywał Kamil Boniewski, który uderzył jednak mało precyzyjnie i bramkarz gości odbił piłkę. Na szczęście dla strzelca piłka spadła pod jego nogi i dobitka była już skuteczna. 3:0 do przerwy stało się faktem.

Po zmianie stron byliśmy świadkami jakby innego spotkania. Gra była niemrawa, a ciekawych akcji było jak na lekarstwo. Po prostu niewiele się działo. Dla płońszczan najważniejsze było, że prowadzenie i ostateczna wygrana nie była zagrożona. PAF mógł wygrać 4:0, ale ładnej akcji indywidualnej Marka Kornatowskiego nie zdołał skutecznie wykończyć Michał Majtczak.

PAF Płońsk – GKS Pokrzywnica 3:0 (3:0)

bramki: Szymański (1, asysta M. Wiśniewski), Bielski (27, akcja indywidualna), Boniewski (44, karny po faulu na Rutkowskim).

PAF: Dawid Motak (89, Szymon Kamiński) – Maciej Bielski (73, Michał Jarosławski), Kamil Osiecki, Mateusz Kozielski, Kamil Wiśniewski, Mateusz Wiśniewski (80, Michał Majtczak), Emil Kuciński, Jakub Szymański (78, Marek Kornatowski), Kamil Boniewski (60, Norbert Turowiecki), Bartosz Gołaszewski (62, Łukasz Białęcki), Mateusz Rutkowski (83, Seweryn Sosiński).

 

Po pierwszej wiosennej wygranej, w poprzednią sobotę, w derbowym starciu z Jutrzenką Unieck, wydawało się, że Korona Karolinowo ma szansę na przedłużenie zwycięskiej serii. Wszak grała ponownie na własnym boisku, a sobotnim rywalem był Kurpik Kadzidło, zespół mający dwa punkty więcej w ligowej tabeli.

Niestety, choć Korona miała przewagę i mnóstwo okazji strzeleckich, musiała uznać wyższość rywala, który wygrał 4:2.

Zaczęło się dobrze, bo to Korona wyszła na prowadzenie w 22 minucie, kiedy prostopadłe zagranie Michała Kłodowskiego na gola zamienił Mateusz Szcześniak. Niestety do przerwy był jednak remis, bo goście wyrównali po uderzeniu z rzutu wolnego w 44 minucie. A po zmianie stron grała Korona, a gole strzelali goście. Niestety aż trzy (w 55, 65 i 67 minucie). Gospodarze mimo bardzo wielu okazji do siatki Kurpika trafili tylko raz, kiedy w 61 minucie – po akcji Macieja Pilśnika – gola zdobył Mateusz Nowak.

Korona Karolinowo – Kurpik Kadzidło 2:4 (1:1)

bramki: Szcześniak (22, asysta Kłodowski), Nowak (61, asysta Pilśnik).

Korona: Jan Iwanowski - Konrad Komorowski, Michał Kłodowski, Sebastian Ambroziak, Michał Kamiński, Marcin Kijek, Mateusz Nowak, Adrian Skwarski (70, Karol Brzeszkiewicz), Maciej Zadroga (77, Mateusz Olczak), Mateusz Szcześniak, Maciej Pilśnik.

 

Ostatni nasz przedstawiciel w A klasie grał w niedzielę. Jutrzenka na boisku w Uniecku podejmowała Bartnika Myszyniec. I niestety przegrała 1:2.

Niedzielny rywal podopiecznych Sławomira Jóźwiaka miał co prawda cztery punkty więcej, ale na własnym boisku Jutrzenka zawsze jest groźna. W rundzie wiosennej jednak zespół z Uniecka gra w kratkę. Po porażce na inaugurację rundy z Konopianka przyszła wygrana z Kurpikiem. W miniony weekend jednak Jutrzenka uległa w derbowym pojedynku Koronie, a teraz przegrała drugi mecz z rzędu. Gola w 33 minucie zdobył Mariusz Borzykowski, ale goście do siatki Jutrzenki trafili dwukrotnie.

Jutrzenka Unieck - Bartnik Myszyniec 1:2

bramka: Borzykowski (33).

Jutrzenka: Adrian Baczewski - Maciej Karwowski (75, Piotr Kwieciński), Adam Osowski, Mateusz Wagner, Sebastian Baczewski, Marcin Markowicz (50, Mateusz Okrzes), Piotr Rogowski, Łukasz Gralewicz (60, Patryk Kopczyński), Szymon Wiejski (48, Damian Rasiński), Krzysztof Kozłowski (85, Mariusz Krzemiński), Mariusz Borzykowski.

 

Wyniki pozostałych meczów XVII kolejki A klasy: Rzekunianka Rzekuń - Świt Baranowo 4:0 * Konopianka Konopki - Żak Szreńsk 4:0 * KS Wąsewo - Boruta Kuczbork 5:2 * Orzeł Sypniewo - Kryształ Glinojeck 0:4.

tekst i foto: Artur Kołodziejczyk


A klasa: zwycięski PAF, przegrane Korony i Jutrzenki komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się