:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  25°C bezchmurnie

Ależ emocjonujące derby!

To miały być bardzo emocjonujące derby. I były – w sobotę w Słoszewie padło aż dziesięć goli, a wynik ważył się do ostatniej akcji. Zaczął strzelać – i skończył – Gladiator. A w międzyczasie już trzema golami prowadziło Gumino.

Pierwszy fragment pojedynku Gladiatora z GKS Gumino rozegrany został na rzuty wolne. W 12 minucie prowadzenie słoszewianom dało uderzenie Marcina Drozińskiego, a pięć minut później stały fragment gry Mariusza Ciskiego przyniósł wyrównanie po uderzeniu samobójczym. W 34 minucie, nie po raz pierwszy tego dnia, gospodarzy zaskoczyło podanie z głębi pola. W bój Damiana Żółtowskiego wypuścił Hubert Sadowski, a ten pierwszy wyprowadził gości na prowadzenie.

Po zmianie stron mieliśmy trzy etapy. W pierwszym nadal był cios za cios. Najpierw – w 47 minucie - pięknym lobem popisał się Kamil Cichocki, a po czterech minutach Gladiator odpowiedział ładną główką Szymona Pawlaka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kamila Dobiasza.

Potem nastąpił etap drugi – dominacja Gumina. Goście, w trzy minuty wyprowadzili dwa ciosy, które w tym momencie wydawały się nokautującymi. Gole Adriana Jędrzejewskiego i Damiana Żółtowskiego dały efektowne prowadzenie 5:2, a do końca spotkania pozostawał niespełna kwadrans. I wówczas chyba goście nadmiernie uwierzyli, że jest już „po meczu”. Bo jak inaczej wytłumaczyć przebieg ostatnich minut, kiedy zawodnicy Gumina – mając pod kontrolą wydarzenia na boisku – nie byli w stanie w żaden sposób odpowiedzieć na ciosy gospodarzy.

Do końca spotkania było zaledwie osiem minut kiedy nastąpił etap trzeci. Na 3:5 trafił głową – po dośrodkowaniu Marcina Drozińskiego – Kamil Dobiasz. Wydawało się, że to zaledwie zmniejszenie rozmiarów pewnej już porażki. Ale słoszewianie jeszcze wierzyli, bo zamiast zbiorowej radości po golu była dbałość o jak najszybsze wznowienie gry. I Gladiator naprawdę pokazał charakter. Trzy minuty później w polu karnym walczył Robert Rutkowski, a spuentował to Szymon Pawlak, który kropnął w krótki róg. To już była tylko jedna bramka straty, ale czas biegł nieubłaganie. Aż nastąpił już ten doliczony przez sędziego. I wówczas przyszła dla słoszewian nagroda za olbrzymią determinację i wiarę w efekt swoich starań. Gospodarze mieli rzut wolny, podszedł do niego Tomasz Kaczyński i… trafił na 5:5 – to właśnie ten gol prezentujemy na filmiku.

26.05. Gladiator Słoszewo - GKS Gumino 5:5 (1:2)

bramki: Droziński (12, rzut wolny po faulu na Dobiaszu), samobójcza (17, asysta Ciski), Żółtowski (34, asysta Sadowski), Cichocki (47, akcja indywidualna), Pawlak (51, asysta Dobiasz), Jędrzejewski (73, asysta Żółtowski), Żółtowski (76, akcja indywidualna), Dobiasz (82, asysta Droziński), Pawlak (85, asysta Rutkowski), Kaczyński (90, rzut wolny).

Gladiator: Jarosław Sacherski – Aleksander Saleh, Robert Rutkowski, Krzysztof Gałązka, Dawid Kopeć, Dawid Ziemiński (78, Patryk Kapczyński), Tomasz Kaczyński, Kamil Dobiasz, Marcin Droziński, Kamil Jóźwiak (70, Mateusz Lewandowski), Szymon Pawlak.

Gumino: Mateusz Jeziak – Jakub Kubiński (87, Jarosław Marciniak), Mariusz Ciski, Hubert Sadowski, Sebastian Słupecki, Marcin Grzejda (75, Łukasz Garlej), Kamil Cichocki, Marcin Jędras (55, Paweł Jabłkowski), Przemysław Budek, Adrian Jędrzejewski, Damian Żółtowski.

Pozostałe wyniki XXI kolejki (26-27.05.): * Wkra II Żuromin, Wkra Radzanów - wolny termin * Żbik II Nasielsk - Pełta Karniewo 4:6 * Orlęta Baboszewo - Opia Opinogóra 4:2 * Tamka Dzierzgowo - Gryf Kownaty Żędowe – mecz w niedzielę.

tekst i foto: Artur Kołodziejczyk

Ależ emocjonujące derby! komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się