:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  4°C bezchmurnie

Finał jesieni B klasy z dużym przytupem

Niedzielne (4 listopada) mecze były ostatnimi w rundzie jesiennej B klasy. Dwie nasze drużyny zakończyły rundę z wielkim przytupem, zdobywając łącznie aż dziewięć goli. A co najważniejsze inkasując po trzy punkty.

Po sobotniej porażce 1:4 w Kownatach Żędowych liderującej Wkry Radzanów, mocno poprawiły się humory w szeregach naszej dwójki walczącej o awans. Mające wolny termin baboszewskie Orlęta ucieszyły się, że do lidera tracić będą zaledwie dwa punkty, a GKS Gumino miało szansę odrobienia trzech punktów w ostatnim meczu tej rundy w Szreńsku. Tym bardziej, że Żak to najsłabsza drużyna ligi, która w dodatku zanotowała komplet porażek. Wygrana Gumina była wręcz obowiązkiem. I tak też się stało. Dwa gole Marka Kornatowskiego oraz trafienia Adriana Więcława i Damiana Żółtowskiego dały zwycięstwo 4:0 i trzecie miejsce na półmetku rozgrywek, z czteroma punktami straty do liderującej Wkry.

A Gladiator z rundą jesienną żegnał się przed własną publicznością. Rywalem słoszewian był drugi zespół Orzyca Chorzele, który był zdecydowanie wyżej w tabeli. Niedzielny mecz był żywą reklamą atrakcyjności B klasy. Otwarta gra obu zespołów, dziewięć goli, mnóstwo sytuacji podbramkowych, parady bramkarzy. Kibice nie mieli prawa narzekać. Szczególnie, że gospodarze walczyli o pełną pulę. Gladiator prowadził 2:0, potem nawet 4:1, a i tak gospodarze mocno drżeli o końcowy wynik. Goście bowiem lepiej spisywali się w środku pola i byli chyba mocno zdziwieni, że w tym meczu nie zdobyli choćby jednego punktu.

Strzelanie w Słoszewie zaczęło się szybko, bo już w 5 minucie z dystansu ładnie przemierzył Tomasz Kaczyński i było 1:0. Po sześciu minutach wynik podwyższył zaskakującym uderzeniem z rzutu wolnego Szymon Pawlak, który rozpoczął tym samym swój strzelecki koncert. Napastnik słoszewian już we wcześniejszych spotkaniach zasłużył na miano jednego z najlepszych w B klasie, ale do pełni szczęścia brakowało tylko skuteczności. W niedzielę Pawlak wreszcie „odpalił” i strzelił aż cztery gole. Zanim jednak to nastąpiło Orzyc zdobył bramkę kontaktową w 28 minucie i na przerwę drużyny schodziły z jednobramkową przewagą słoszewian.

Po zmianie stron swoje przysłowiowe pięć minut miał właśnie Szymon Pawlak. W 47 minucie zakręcił obroną gości po raz pierwszy, dwie minuty później po raz drugi, a obie akcje sfinalizował ładnymi, pewnymi strzałami. Gladiator prowadził już 4:1 i wydawało się, że sprawa zdobywcy trzech punktów jest już rozstrzygnięta. Nic jednak bardziej mylnego, bo wówczas do pracy wzięli się zawodnicy z Chorzel. Przyspieszyli grę, osiągnęli momentami bardzo dużą przewagę, a z minuty na minutę słoszewianie byli coraz bardziej przestraszeni i bezradni. W 63 minucie Orzyc zdobył drugiego gola, a dziesięć minut później trzeciego i zrobiło się nerwowe 4:3. A mogło być jeszcze gorzej, gdyby nie znakomita postawa w bramce Jarosława Sacherskiego, który już w pierwszej połowie wybronił dwa groźne strzały, a po zmianie stron udanych interwencji miał jeszcze kilka. Na sukces oczywiście pracowała cała drużyna, ale trzeba przyznać, że gdyby nie bramkarz oraz… oczywiście Szymon Pawlak, z Gladiatorem mogło być w niedzielę krucho. No właśnie – Pawlak. Kiedy było najbardziej nerwowo, napastnik gospodarzy w 80 minucie po prostu huknął z rzutu wolnego w okienko i ponownie wyprowadził swój zespół na dwubramkowe prowadzenie 5:3. I całe szczęście, bo Orzyc jeszcze w 86 minucie zdołał zdobyć kontaktowego gola. Na więcej gościom zabrakło już czasu i ten bardzo widowiskowy mecz zakończył się zwycięstwem słoszewian 5:4. (ak)

4.11. Żak Szreńsk - GKS Gumino 0:4 (0:2)

bramki: Kornatowski – 2, Więcław, Żółtowski.

Gumino: Dawid Kręt – Patryk Górnicki, Marcin Grzejda, Łukasz Garlej, Sebastian Słupecki, Mateusz Jeziak (Paweł Jabłkowski), Marcin Droziński, Adrian Więcław, Damian Żółtowski (Maciej Gołaszewski), Emil Wachol, Marek Kornatowski.

4.11. Gladiator Słoszewo - Orzyc II Chorzele 5:4 (2:1)

bramki: Kaczyński (5, akcja indywidualna), Pawlak (11, rzut wolny po faulu na Jóźwiaku), Pawlak (47, akcja indywidualna), Pawlak (49, akcja indywidualna), Pawlak (80, rzut wolny po faulu na Lewandowskim).

Gladiator: Jarosław Sacherski – Dawid Ziemiński, Robert Rutkowski, Robert Dobiasz, Ignacy Olszewski, Kamil Jóźwiak (73, Mariusz Kaliszewski), Tomasz Kaczyński (42, Damian Ezman), Patryk Kapczyński (82, Tomasz Wychucki), Krzysztof Gałązka, Kamil Bednarski (62, Mateusz Lewandowski), Szymon Pawlak.

Pozostałe wyniki XII (ostatniej w rundzie jesiennej) kolejki (3-411.): * Opia Opinogóra - Wkra II Żuromin 2:3 * Gryf Kownaty Żędowe - Wkra Radzanów 4:1 * Tamka Dzierzgowo - Olimp Ciechanów 3:2 * Orlęta Baboszewo – wolny termin.

foto: Artur Kołodziejczyk

Finał jesieni B klasy z dużym przytupem komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się