:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Historia ciągle odkrywana - 74. rocznica zbrodni na Piaskach

historia, Historia ciągle odkrywana rocznica zbrodni Piaskach - zdjęcie, fotografia
Gazeta plonszczak.pl 18/01/2019 14:42

W piątek, 18 stycznia odbyły się obchody 74. rocznicy zbrodni na płońskich Piaskach. Choć minęło tyle lat, to nadal udaje się odnaleźć nowe skrawki historii ludzi, którzy w styczniu 1945 roku zostali tam zamordowani.

Strzałem w tył głowy…

Zbrodnia miała miejsce nocą pomiędzy 16 a 18 stycznia 1945 roku - w ówczesnym ogrodzie powiatowym na płońskich Piaskach, w ostatnich dniach niemieckiej okupacji, tuż przed wejściem do miasta Armii Czerwonej. Niemiecka policja kryminalna zamordowała 78 mężczyzn - w większości mieszkańców powiatu płońskiego, głównie żołnierzy Armii Krajowej, młodych ludzi, więzionych wcześniej i torturowanych w płońskim więzieniu. Więźniów przewieziono na płońskie Piaski i rozstrzelano strzałami w tył głowy. Ich ciała znaleziono, gdy Niemcy Płońsk opuścili - zamordowanych pochowano w lutym 1945 roku na płońskim cmentarzu. 

Jak co roku…

Jak co roku, przy obelisku upamiętniającym ofiary zbrodni na Piaskach, spotkały się poczty sztandarowe różnych instytucji, młodzież płońskich szkół, harcerze, kombatanci, władze miasta i powiatu. Piątkowa uroczystość rozpoczęła się hymnem narodowym i modlitwą za Pomordowanych.

- Przed  dwoma laty podjęłyśmy próbę przedstawienia państwu usystematyzowanych danych o tej zbrodni, zwracając szczególną uwagę na podwójność niektórych dat i liczb, występujących w pozyskanych dokumentach i relacjach - mówiła w swoim wystąpieniu Mirosława Krysiak,  kierownik Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta Płońska. - Dziś tylko przypomnę, iż wiedza, jaką posiadamy, jest niewspółmierna z tą, jaką zastaliśmy rozpoczynając prace dokumentacyjne. Wiemy, jak i z czyich rąk ginęli ludzie zamordowani na Piaskach. Wiemy, przez co przyszło im przejść,  zanim zostali wywiezieni na śmierć.  Wiemy, że nie dla wszystkich śmierć przyszła od razu, bo niektórzy nie zginęli od strzału, ale ranni wykrwawiając się umierali na mrozie. Wiemy, jak zostali odnalezieni i jak boleśnie ta zbrodnia dotknęła ówczesnych mieszkańców Płońska, także tych, którzy zabitych nie znali.  I wiemy, jakim milczeniem powojenne władze otoczyły na dziesięciolecia zarówno to miejsce, jak i wiedzę o tym, co tu się wydarzyło.

Powracają w pamięci wciąż nowych osób…

- Wydawałoby się, że czas, jaki minął od tamtej styczniowej nocy 1945 roku, nie pozwoli już tej wiedzy powiększyć, bo ludzie, którzy tamte wydarzenia pamiętają - odchodzą, a dla tych, którzy są jeszcze wśród nas, powracanie do tamtych wydarzeń może być już niemożliwe ze względu na stan ich zdrowia i ból, jaki takie powroty zadają, otwierając niezagojone mimo upływu lat rany - mówiła Mirosława Krysiak. - Dzieje się jednak coś wręcz przeciwnego - nie ma roku, by ludzie tu zamordowani nie powracali do nas w pamięci wciąż nowych osób. Jakiś czas temu - podczas jednej z dokumentacyjnych sesji wyjazdowych - na jednym z cmentarzy na terenie powiatu odkryłyśmy grób młodego człowieka, który mógł być jedną z ofiar zbrodni tu popełnionej. Nie udało nam się jednak wówczas odnaleźć nikogo z rodziny. 

Ale przed rokiem pracownia otrzymała drogą mailową wiadomość od rodziny Stefana Jankowskiego, rozstrzelonego na płońskich Piaskach i pochowanego na cmentarzu w Jońcu. 

- Nazwiska tego nie ma na żadnej ze znanych pracowni list ofiar, nie ma go wśród 37 rozpoznanych ofiar tej zbrodni - mówiła kierownik płońskiej pracowni. - Oznaczałoby to, że właśnie dopisujemy do sporządzonej w 1945 roku listy rozpoznanych  ofiar zbrodni trzydzieste ósme nazwisko, dotąd nigdzie w dokumentacji zbrodni na Piaskach - także tej uzyskanej z Instytutu Pamięci Narodowej - nie zapisane. Takich przedziwnych zrządzeń w dociekaniu prawdy o popełnionej tu zbrodni, a przede wszystkim o jej ofiarach, jest wiele. Przed rokiem zadzwonił do Płońska 93-letni mieszkaniec Warszawy, który odnalazł gdzieś informację, że w Płońsku jest takie miejsce, gdzie gromadzi się  wiedzę o zbrodni na Piaskach, i postanowił dać świadectwo o zamordowanym tu  Mieczysławie Kobuszewskim - przyrodnim bracie swej zmarłej niedawno żony. Napisał wspomnienie, potem sam przyjechał do Płońska, by przez ponad godzinę opowiadać o tamtych wydarzeniach. Relację zarejestrowaliśmy, została opracowana w jednym z ostatnich zeszytów wspomnień pracowni. Zaledwie przed kilkoma miesiącami pracownię odwiedził syn innego z zamordowanych, Wacława Prządaka, którego nazwisko było nam wprawdzie już wcześniej znane, ale o którym nie wiedzieliśmy niczego ponadto. 

Wacław Prządak był łącznikiem w Armii Krajowej. Został aresztowany przez Niemców 25 listopada 1944 r.

Mamy obowiązek pamiętać…

- Każdy z zamordowanych tu ludzi miał własną rodzinę, nie wszystkim rodzinom udało się jednak odnaleźć miejsce kaźni swoich bliskich, dlatego słuchając słów tych, którzy swych bliskich odnaleźli, pomyślmy dziś w sposób szczególny o tych, których imion już nie poznamy, bo ich rodziny nigdy nie dowiedziały się, że tu zginęli - mówiła Mirosława Krysiak. - Nikt nam o nich nie opowie. Nikt  na Piaski nie przyjedzie, bo o tym, że tu ginęli - nie wie. Dla nich - jak było to już w tym miejscu powiedziane - zastępczą rodziną staliśmy się my - mieszkańcy Płońska. I to nam przypadł w udziale moralny obowiązek dochowania pamięci i przekazywania kolejnym pokoleniom świadectwa o ich męczeńskiej śmierci w przededniu końca tamtej wojny. To my dziś stajemy przy nich wszystkich, by ich zapewnić, że o pamięć o nich zadbamy.

Po okolicznościowych wystąpieniach wiceburmistrz Płońska, Teresy Kozery i senatora RP, Jana Marii Jackowskiego, pod obeliskiem na Piaskach złożono kwiaty i zapalono znicze.

tekst i foto: Katarzyna Olszewska

Reklama

Historia ciągle odkrywana - 74. rocznica zbrodni na Piaskach komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez plonszczak.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

pł1994 z siedzibą w Płońsk 09-100, Płocka 85A,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"