:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  27°C lekkie zachmurzenie

Mieszkaniec pyta – co z gałęziami?

Mieszkaniec Płońska pyta, dlaczego - choć kilka dni od wichury minęło, nie uprzątnięto gałęzi i konarów drzew w miejskich parkach.

- Mianowicie chodzi o Park Wolności, tak zwane alejki i oczywiście zanieczyszczoną rzekę, serce naszej małej ojczyzny! – napisał do nas Paweł. - Ja się pytam, dlaczego do tej pory służby porządkowe odpowiedzialne za czystość w miejskich parkach, nie usunęły pozostałości po czwartkowej wichurze w postaci gałęzi, grubych konarów drzew, które stwarzają niebezpieczeństwo dla społeczeństwa???!! Czy tak ma wyglądać park miejski? Czy tak ma wyglądać rzeka, w której jest dosłownie wszystko, począwszy od butelek, puszek i różnego rodzaju świństwa!! Jeśli służby, które dbają o czystość w parkach w naszym mieście, które mają normalnie za to płacone, nie są w stanie posprzątać tego syfu, może by należało zrobić to w czynie społecznym. Ja osobiście mógłbym to zrobić, by pokazać, że można zrobić coś pożytecznego, za darmo i czerpać z tego satysfakcję Zebrać kilkanaście chętnych osób i zrobić porządek. Pracy jest sporo, ale nam wszystkim wyszłoby na dobre!! Bo to, jaki teraz obraz przedstawia Park Wolności, woła o pomstę do nieba. Kolejnym problemem to brak oświetlenia w parku od strony cmentarza, być może to przez tę wichurę zostało coś uszkodzone. W ogóle oświetlenie jest bardzo słabe, lampy moim zdaniem są źle rozmieszczone. Większość z nich nadaję się do wymiany, są mocno skorodowane, z niektórych wystają przewody pod napięciem, co może być niebezpieczną w skutkach sytuacją dla najmłodszych obywateli, którzy są ciekawi wszystkiego. (ko)

foto: zbiory prywatne

Mieszkaniec pyta – co z gałęziami? komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się