:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  25°C bezchmurnie

Zagrali absolwenci

W czwartek, 7 czerwca w Szkole Podstawowej w Mystkowie (gm. Baboszewo) odbyło się niecodzienne spotkanie. Do szkoły przyjechali bowiem absolwenci, uczniowie ósmej klasy, która opuściła szkolne mury w 1985 roku. I zagrali mecz!

Jedenaście osób – z czternastoosobowej klasy przyjechało do Mystkowa, by powspominać, spotkać się i rozegrać mecz piłki nożnej ze swoimi dziećmi. A dodajmy, że łącznie mają 16 córek, 15 synów i 6 wnucząt.

Zmaganiom na murawie przyglądali się obecni uczniowie, a także nauczyciele, w tym również ci emerytowani, którzy na spotkanie przyjechali. Ostatecznie mecz zakończył się remisem, ale w rzutach karnych wygrali absolwenci, choć ich czołowy napastnik, Krzysztof Korycki doznał na początku meczu kontuzji.

A potem odbyło się klasowe spotkanie: oprócz absolwentów uczestniczyli w nim: emerytowany dyrektor, Bonifacy Kaniewski, wychowawczyni (do szóstej klasy) Wiesława Werner – uczyła matematyki i Irena Sławińska, która m.in. uczyła biologii, a także ks. Stanisław Gutowski – proboszcz parafii Baboszewo, obecni pedagodzy i dyrektor SP w Mystkowie, Paweł Osiński.

Absolwenci wspominali dawne czasy a szkole podarowali książki, zabawki i piłkę, którą rozgrywali mecz, ze swoimi podpisami.

- Największą jednak naszą chłopięcą pasją był wówczas sport, a w szczególności piłka nożna – mówił m.in. w swoim wystąpieniu inicjator spotkania, Jacek Piekarski. -  Graliśmy w piłkę z zapałem i dla niej byliśmy w stanie poświęcić wiele, a nierzadko narazić się rodzicom i nauczycielom. Nieraz trudno było wrócić lub siedzieć w domu, bo piłka, mecz. Podczas gdy dzisiaj, niestety jest problem odwrotny – trudno dzieciom wyjść z domu, trudno oderwać je od komputera, komórek i gier. Drugą pasją były nasze wyścigi kolarskie, czyli trasa narysowana patykiem na ziemi, a kolarze z kapsli od oranżady. I tak się pstrykało, kto pierwszy do mety. Nasze koleżanki zaś skakały grając w gumę i jak to dziewczyny, zawsze były grzeczne.

tekst i foto: Katarzyna Olszewska

Zagrali absolwenci komentarze opinie

  • gość 2018-06-11 17:15:35

    Krzysztof Korycki super napastnik.

Dodajesz jako: Zaloguj się